46Astoria Bydgoszcz sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki zaliczy zdecydowanie raczej do średnio udanych. Nie był on co prawda na pewno fatalny, jednak w moim odczuciu zespół ten liczył naprawdę na dużo, dużo więcej. I słusznie, ponieważ patrząc na ich skład w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki, to mogli oni naprawdę walczyć o zdecydowanie lepsze miejsca. Jednak ostatecznie im się o tnie udało. Astoria Bydgoszcz w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki zajęła miejsce dokładnie dziesiąte z dorobkiem trzydziestu ośmiu punktów. Trzeba zatem przyznać, że byli całkiem blisko fazy play off. Jednak ostatecznie Astoria Bydgoszcz w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki była zmuszona do gry o utrzymanie. Tam im się jednak nie najlepiej powiodło. W ostatecznym rozrachunku spadli oni na miejsce jedenaste. Zmienili się miejscami z Polonią Warszawa, co z całą pewnością ich nie zadowoliło. Nie ma chyba żadnych wątpliwości co do tego, że sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć w Polskiej Lidze Koszykówki był dość ciekawy. Szczególnie ciekawa była walka w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki w środkowej jej części. Wystarczy spojrzeć na tabelę sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć aby się o tym znakomicie przekonać. Naprawdę wręcz niesamowita była walka zespołów o to, aby w ogóle wejść do fazy play off, lub o to, aby startować w fazie play off sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki z możliwie jak najlepszego miejsca. Aż przyjemnie się oglądało rywalizację zespołów w tym właśnie sezonie. Jednak jeśli chodzi o dolną część sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki, to nie było tutaj aż tak dobrze. Zdecydowanie najgorszą drużyną była Noteć. To, że była to po prostu fatalna drużyna udowodnię już w kolejnych artykułach dotyczących właśnie owego sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć.

48Nie ma kompletnie żadnych wątpliwości co do tego, że Noteć Inowrocław była zdecydowanie najgorszą drużyną sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. Otóż aby się o tym przekonać wystarczy właściwie tylko i wyłącznie zajrzeć to tabeli fazy zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. Zauważymy tam, że Noteć Inowrocław w fazie zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć nie wygrała ani jednego meczy. I tak też w rzeczywistości było. Noteć Inowrocław nie była w stanie wygrać ani jednego meczu w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. Tym samym byli oni zmuszeni do gry o utrzymanie. Jednak w tych kilku dodatkowych meczach również nie udało im się nic wygrać. Zatem sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Noteć Inowrocław zakończyła z zerowym dorobkiem jeśli chodzi o wygrane meczy. Był to dla nich po prostu fatalny sezon i nikt mi nie powie, że było inaczej. Sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki dla zespoły Polonia Warszawa był raczej zdecydowanie typowym sezon. Nie mogą oni być z niego ani zadowoleni ani nie zadowoleni. Koszykarze ze stolicy naszego wspaniałego kraju już właściwie rzecz biorąc przyzwyczaili nas do tego, że zajmują miejsca w drugiej połowie tabeli. I tak też było w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. W fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki nie poszło im jakoś szczególnie dobrze. Zajęli oni bowiem dopiero miejsce jedenaste, które na pewno nie spełnia ich wymagań. Jednak trzeba otwarcie powiedzieć, że nie mają oni koszykarzy, którzy mogli by walczyć o jakieś lepsze wyniki. W sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki Polonia Warszawa była zmuszona grać o utrzymanie. Jednak poszło im tam naprawdę całkiem, całkiem dobrze. Ostatecznie udało im się nawet wyprzedzić Astorię Bydgoszcz i ostatecznie zająć miejsce dziesiąte. Myślę, że Azoty Unia Tarnów sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki zaliczy raczej do przeciętnych. Nie był on jakoś szczególnie dobry, ale jednocześnie również nie był jakoś szczególnie fatalny. Udało im się w miarę pewnie utrzymać w Polskiej lidze Koszykówki w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć i właśnie to się najbardziej liczy. Reszta w ogóle nie ma żadnego znaczenia. W sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki zespół Azoty Unia Tarnów uzbierała dokładnie trzydzieści osiem meczów. Mówię tutaj oczywiście o fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć. Naturalną rzeczą jest to, że nie udało im się dostać do fazy play off w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć w Polskiej Lidze Koszykówki. Zamiast tego musieli oni grać mecze o utrzymanie w lidze. Spadek do niższej ligi jednak zdecydowanie w żadnym stopniu im nie groził. Po tych kilku dodatkowych meczach utrzymali oni swoją dwunastą pozycję w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć.

Skateparki - w Polsce niestety skaterzy nie mają łatwo, dlatego też zwykle osoby uprawiające ten sport decydują się rozwijać w kierunku "street". Głównie dzieje się tak z powodu braku "miejscówek", czyli skateparków, albowiem by uprawiać "street", wystarczy (jak sama nazwa mówi) ulica. Mimo skateparki powinny powstawać, choćby ze względu na bezpieczeństwo, głównie dlatego, iż skateboardziści nie wybierają wcale mniej ruchliwych ulic (zwłaszcza, gdy w pobliżu miejsca zamieszkania nie ma takowej), wówczas to, co jest niejako oczywistym, stwarzają poważne zagrożenie dla siebie samych i ludzi, korzystających z danej ulicy. Wracając do tematu skateparków. Zasada ich budowy nie zmienia się od lat. Nadal królują w nich basenu, zarówno owalne, jak i o bardziej wymyślnych kształtach. W każdym "parku dla skate'ów" znajdą się również oczywiście rurki, do ćwiczenia grindów, czy też halfpipy, dla fanów verta. Początkowo skateparki były tworzone przez amatorów, jednak obecnie, w bardziej rozwiniętych krajach, sprawą ich budowy zajmuje się miasto (oczywiście to ludzie muszą dać odpowiedni bodziec do działania) lub prywatni inwestorzy. Jak każda subkultura, również skaterzy używają języka nie do końca zrozumiałego dla ogółu, ich "gwara" opiera się przede wszystkim na zwrotach angielskich. Wypiszmy kilka najczęściej spotykanych i używanych wraz z wyjaśnieniami. Deck - inaczej blat, jest to po prostu główna część deskorolki, czyli po prostu deska, do której przykręcone są osie i kółka. Nose - by przedstawić to obrazowo, jest to po prostu "dziób" deski, czyli przednia jej część. Tail - przeciwieństwo "nose", czyli tylna część deski, bardzo często eksploatowana przy trikach typu grind, czy też slide. Pro skater - profesjonalny zawodni, osoba, która zarabia jeżdżąc na desce, inaczej rzecz ujmując, zawodowiec. Switch - zamiana pozycji deski w trakcie jazdy, przednia noga wędruje na tył deski, a noga usytuowana z tyłu deski, wędruje na jej przód, oczywiście zmiana ta następuje nie na samej desce, ale jest wykonywana przez obrót całego ciała. Vert - jeden ze stylów jazdy, skupiony na jeździe na rampach (halfpipe'ach). Street - styl jazdy, polegający na jeździe i pokonywaniu przeszkód na ulicy. Tony Hawk urodził się 5 grudnia 1968 roku, w wieku 8 lat, jego starszy brat podarował mu pierwszą deskorolkę. Na poważnie Tony swą przygodę rozpoczął w wieku 12 lat, kiedy to znalazł pierwszego sponsora (Dogtown Skateboards). Już w wieku szesnastu lat, został mistrzem świata, co już wtedy wróżyło mu wielką karierę. W 1990 roku ożenił się ze swą narzeczoną Cindy Dunbar. W niedługim czasie przerwał swą karierę (po groźnym wypadku kiedy to uderzył głową o ramplę). Niestety wraz z przerwaniem kariery pojawiły się poważne problemy finansowe, Tony nie miał wyboru musiał wrócić do skateboardingu. Stworzył firmę Birdhouse Projects, niestety nie utrzymała się ona na rynku zbyt długo. Kryzys w jego życiu uderzył również w jego rodzinę - rozwiódł się z żoną, sprzedał dom. Na szczęście dla świata skateboardingowego nastały tłuste lata, Tony założył firmę produkującą ubrania dla skaterów - Hawk Clothing. W roku 1999 przyszedł na świat jego drugi syn Spencer. W tym samym czasie powstała kultowa już gra Tony Hawk's Pro Skater, która doczekała się do tej pory czterech części. Karierę skatera zakończył nad dobre w roku 1999 (po igrzyskach X-Games), jednak jak można było się spodziewać, Tony nie przestał jeździć, nadal szlifuje triki w swoim prywatnym skateparku. Reklama: buty sportowe sklep