42Faktem jest, że Kotwica Kołobrzeg do najsilniejszych drużyn Polskiej Ligi Koszykówki z całą pewnością nie należy. Aby się o tym przekonać wystarczy właściwie zajrzeć do tabeli sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Polskiej Ligi Koszykówki. Kotwica Kołobrzeg zajmuje tam dokładnie miejsce dziewiąte. Z resztą klub ten z reguły zajmował właśnie tego typu miejsca. Bardzo dobrze określają one możliwości tego klubu. Co prawda Kotwica Kołobrzeg w Polskiej Lidze Koszykówki nie odgrywa jakiegoś większego znacznie (i nic nie wskazuje na to, aby miała odgrywać), jednak myślę, że już dobrze się oni zadomowili w Polskiej Lidze Koszykówki. Sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem oraz sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć są tego zdecydowanie najlepszym przykładem. Zawsze bowiem drużyna ta zajmuje miejsca w okolicach połowy tabeli. Trzeba przyznać, że najlepsze to miejsca z całą pewnością nie są, ale z drugiej strony na pewno może ich to zadowalać. Przynajmniej trzymają się z daleka od strefy spadkowej. Trzeba otwarcie przyznać, że zespół Polonia SPEC Warszawa w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem nie zaprezentowała się z jakieś szczególnie dobrej strony. Trzeba im jednak również oddać, że z całą pewnością od jakiegoś czasu na stałe oni się już zadomowili w Polskiej Lidze Koszykówki. Faktem jest, że nie osiągają oni jakichś szczególnie niesamowitych rezultatów, jednak myślę, że są one właściwie dość zadowalające. Jednak z drugiej strony ambicje w klubie ze stolicy naszego kraju są na pewno dużo większe. Przecież oni jedni jako klub koszykarski reprezentują stolicę Polski w rozgrywkach najwyższej koszykarskiej klasy rozgrywkowej w Polsce. Do czegoś to więc z całą pewnością zobowiązuje. Mogę się założyć, że raczej na pewno Warszawiacy nie mogą być w żadnym stopniu zadowoleni. W sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Polskiej Ligi Koszykówki zespół Polonia SPEC Warszawa zajął dokładnie miejsce dziesiąte z dorobkiem dokładnie trzydziestu trzech punktów. Był to więc tylko jeden punkty przewagi nad strefą spadkową. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że Polpharma Starogard Gdański w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Polskiej Ligi Koszykówki była po prostu zdecydowanie najgorszą drużyną. Jest to chyba rzecz oczywista. Wystarczy spojrzeć na tabelę sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Polskiej Ligi Koszykówki, aby się o tym przekonać. Sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem był dla zespołu Polpharma Starogard Gdański już od samego jego początki fatalny. Jedno niepowodzenie goniło drugie i w ten sposób Polpharma Starogard Gdański w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Polskiej Ligi Koszykówki okazała się po prostu najgorszą drużyną. Mieli oni na swoim koncie dokładnie trzydzieści dwa punkty. To jest co prawda dokładnie o dwa punkty mniej, niż zespół na przykład z miejsca dwunastego, jednak nie zmienia to faktu, że Polpharma Starogard Gdański po prostu zasłużyła na to, aby znaleźć się na ostatnim miejscu w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Polskiej Ligi Koszykówki.

48Nie ma kompletnie żadnych wątpliwości co do tego, że Noteć Inowrocław była zdecydowanie najgorszą drużyną sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. Otóż aby się o tym przekonać wystarczy właściwie tylko i wyłącznie zajrzeć to tabeli fazy zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. Zauważymy tam, że Noteć Inowrocław w fazie zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć nie wygrała ani jednego meczy. I tak też w rzeczywistości było. Noteć Inowrocław nie była w stanie wygrać ani jednego meczu w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. Tym samym byli oni zmuszeni do gry o utrzymanie. Jednak w tych kilku dodatkowych meczach również nie udało im się nic wygrać. Zatem sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Noteć Inowrocław zakończyła z zerowym dorobkiem jeśli chodzi o wygrane meczy. Był to dla nich po prostu fatalny sezon i nikt mi nie powie, że było inaczej. Sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki dla zespoły Polonia Warszawa był raczej zdecydowanie typowym sezon. Nie mogą oni być z niego ani zadowoleni ani nie zadowoleni. Koszykarze ze stolicy naszego wspaniałego kraju już właściwie rzecz biorąc przyzwyczaili nas do tego, że zajmują miejsca w drugiej połowie tabeli. I tak też było w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki. W fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki nie poszło im jakoś szczególnie dobrze. Zajęli oni bowiem dopiero miejsce jedenaste, które na pewno nie spełnia ich wymagań. Jednak trzeba otwarcie powiedzieć, że nie mają oni koszykarzy, którzy mogli by walczyć o jakieś lepsze wyniki. W sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki Polonia Warszawa była zmuszona grać o utrzymanie. Jednak poszło im tam naprawdę całkiem, całkiem dobrze. Ostatecznie udało im się nawet wyprzedzić Astorię Bydgoszcz i ostatecznie zająć miejsce dziesiąte. Myślę, że Azoty Unia Tarnów sezon dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki zaliczy raczej do przeciętnych. Nie był on jakoś szczególnie dobry, ale jednocześnie również nie był jakoś szczególnie fatalny. Udało im się w miarę pewnie utrzymać w Polskiej lidze Koszykówki w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć i właśnie to się najbardziej liczy. Reszta w ogóle nie ma żadnego znaczenia. W sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć Polskiej Ligi Koszykówki zespół Azoty Unia Tarnów uzbierała dokładnie trzydzieści osiem meczów. Mówię tutaj oczywiście o fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć. Naturalną rzeczą jest to, że nie udało im się dostać do fazy play off w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć w Polskiej Lidze Koszykówki. Zamiast tego musieli oni grać mecze o utrzymanie w lidze. Spadek do niższej ligi jednak zdecydowanie w żadnym stopniu im nie groził. Po tych kilku dodatkowych meczach utrzymali oni swoją dwunastą pozycję w sezonie dwa tysiące pięć/ dwa tysiące sześć.

16Najstarsza drużyna dywizji. Drużyna utworzona w 1946 roku. Do 1951 roku nosiła nazwę Tri-Cities Blackhwaks. W 1951 roku zmieniono nazwę ze względu na przeniesienie drużyny i nosiła wtedy nazwę Milwaukee Hawks. 1955 rok był kolejną zmianą nazwy tym razem drużyna znów się przenosiła i nadano jej nazwę St Louis Hawks. 13 lat później drużyna ostatecznie przeniosła się do Atlanty gdzie do dziś ma siedzibę i nosi nazwę Atlanta Hawks. Halą „jastrzębi” jest Philips Arena. Największa sukcesy drużyna odnosiła gdy była w St. Louis. W tym czasie a konkretnie w 1958 roku pokonali w finałach konferencji wschodniej Boston Celtics i awansowali do finał ligi NBA, które wygrali. Na początku lat 80 do drużyny dołączyła największa gwiazda jaka grała w Atlancie – Dominique Wilkins. Choć drużyna regularnie awansowała do play-off nigdy nie dochodzili do finałów NBA. Lata 90 to dla zespołu ciągłe zmiany trenerów i przeciętne wyniki. Zespół w NBA bije mało przyjemne rekordy np. brak awansu do play-off czy brak zawodnika z drużyny w meczu Gwiazd. Obecnym trenerem jest Mike Woodson. Jedna z najmłodszych drużyn w NBA. Drużyna Charlotte Bobcats utworzona została w 2004 roku. Zespół grę w lidze NBA rozpoczął w sezonie 2004-2005. Obecnym trenerem drużyny jest Larry Brown niegdyś znany zawodnik NBA i jeden z największych trenerów w lidze. Czołowym zawodnikiem drużyny z Charlotte jest Emeka Okafor. Jeszcze kilka lat wcześniej w Charlotte siedzibę miał drużyna, która obecnie gra w Nowym Orleanie. Jednym z udziałowców i współwłaściciel drużyny to była największa gwiazda NBA Michael Jordan. Hala w jakiej grają Bobcats to Time Warner Cable Arena. Kolory drużyny to srebrny, czarny, niebieski i pomarańczowy. Choć drużyna występuje już pięć sezonów nie awansowała ani raz do pierwszej rundy play-off. Drużyna osiąga bardzo słabe wyniki w sezonie zasadniczym. Drużyna swoim składzie nie wielkiej gwiazdy. Charlotte Bobcats ani raz nie wygrali swoim bilansem zwycięstw/porażek w dywizji ani w konferencji. Choć jako jedna z nielicznych drużyn w NBA posiada spory zapas finansowy nie jest on wykorzystywany aby wzmocnic drużynę dobrymi i korzystnymi transferami.

Skateparki - w Polsce niestety skaterzy nie mają łatwo, dlatego też zwykle osoby uprawiające ten sport decydują się rozwijać w kierunku "street". Głównie dzieje się tak z powodu braku "miejscówek", czyli skateparków, albowiem by uprawiać "street", wystarczy (jak sama nazwa mówi) ulica. Mimo skateparki powinny powstawać, choćby ze względu na bezpieczeństwo, głównie dlatego, iż skateboardziści nie wybierają wcale mniej ruchliwych ulic (zwłaszcza, gdy w pobliżu miejsca zamieszkania nie ma takowej), wówczas to, co jest niejako oczywistym, stwarzają poważne zagrożenie dla siebie samych i ludzi, korzystających z danej ulicy. Wracając do tematu skateparków. Zasada ich budowy nie zmienia się od lat. Nadal królują w nich basenu, zarówno owalne, jak i o bardziej wymyślnych kształtach. W każdym "parku dla skate'ów" znajdą się również oczywiście rurki, do ćwiczenia grindów, czy też halfpipy, dla fanów verta. Początkowo skateparki były tworzone przez amatorów, jednak obecnie, w bardziej rozwiniętych krajach, sprawą ich budowy zajmuje się miasto (oczywiście to ludzie muszą dać odpowiedni bodziec do działania) lub prywatni inwestorzy. Jak każda subkultura, również skaterzy używają języka nie do końca zrozumiałego dla ogółu, ich "gwara" opiera się przede wszystkim na zwrotach angielskich. Wypiszmy kilka najczęściej spotykanych i używanych wraz z wyjaśnieniami. Deck - inaczej blat, jest to po prostu główna część deskorolki, czyli po prostu deska, do której przykręcone są osie i kółka. Nose - by przedstawić to obrazowo, jest to po prostu "dziób" deski, czyli przednia jej część. Tail - przeciwieństwo "nose", czyli tylna część deski, bardzo często eksploatowana przy trikach typu grind, czy też slide. Pro skater - profesjonalny zawodni, osoba, która zarabia jeżdżąc na desce, inaczej rzecz ujmując, zawodowiec. Switch - zamiana pozycji deski w trakcie jazdy, przednia noga wędruje na tył deski, a noga usytuowana z tyłu deski, wędruje na jej przód, oczywiście zmiana ta następuje nie na samej desce, ale jest wykonywana przez obrót całego ciała. Vert - jeden ze stylów jazdy, skupiony na jeździe na rampach (halfpipe'ach). Street - styl jazdy, polegający na jeździe i pokonywaniu przeszkód na ulicy. Tony Hawk urodził się 5 grudnia 1968 roku, w wieku 8 lat, jego starszy brat podarował mu pierwszą deskorolkę. Na poważnie Tony swą przygodę rozpoczął w wieku 12 lat, kiedy to znalazł pierwszego sponsora (Dogtown Skateboards). Już w wieku szesnastu lat, został mistrzem świata, co już wtedy wróżyło mu wielką karierę. W 1990 roku ożenił się ze swą narzeczoną Cindy Dunbar. W niedługim czasie przerwał swą karierę (po groźnym wypadku kiedy to uderzył głową o ramplę). Niestety wraz z przerwaniem kariery pojawiły się poważne problemy finansowe, Tony nie miał wyboru musiał wrócić do skateboardingu. Stworzył firmę Birdhouse Projects, niestety nie utrzymała się ona na rynku zbyt długo. Kryzys w jego życiu uderzył również w jego rodzinę - rozwiódł się z żoną, sprzedał dom. Na szczęście dla świata skateboardingowego nastały tłuste lata, Tony założył firmę produkującą ubrania dla skaterów - Hawk Clothing. W roku 1999 przyszedł na świat jego drugi syn Spencer. W tym samym czasie powstała kultowa już gra Tony Hawk's Pro Skater, która doczekała się do tej pory czterech części. Karierę skatera zakończył nad dobre w roku 1999 (po igrzyskach X-Games), jednak jak można było się spodziewać, Tony nie przestał jeździć, nadal szlifuje triki w swoim prywatnym skateparku. Reklama: