Trzeba przyznać, że czwarte miejsce zespołu Energa Czarni Słupsk w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze Koszykówki to naprawdę dość duże osiągnięcie. Myślę, że nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Co na pewno dość mocno rzuca się w oczy to to, że w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Polskiej Ligi Koszykówki Enerdze Czarnym Słupsk udało się zająć dopiero szóste miejsce. Byli oni daleko po za rywalizacją o te najwyższe trofea w fazie zasadniczej. Jednak widać, że w fazie play off udało im się odpowiednio zmobilizować i naprawdę wręcz wyśmienicie zagrać. Nie ma co do tego chyba kompletnie żadnych wątpliwości. W końcu osiągnięcie czwartego miejsca wcale nie jest takie proste. Co więcej, w półfinale zespół PGE Turów Zgorzelec nie miał z nimi prostej przeprawy. W końcu z sześciu rozegranych spotkań udało im się wygrać dwa, co nie jest w cale takim złym wynikiem. W wykonaniu Energii Czarnych Słupsk sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć był huśtawką formy. Sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze Koszykówki odbył się raczej zdecydowanie bez większych niespodzianek. Mistrzostwo Polski bowiem wygrał dokładnie ten, kto miał wygrać, czyli poraz kolejny z rzędu Asseco Prokom Sopot. Nie dali oni praktycznie w ogóle pograć PGE Turowi Zgorzelec w finale. Wygrali z nimi bowiem aż cztery do jednego. Więc nie było tutaj akurat żadnej mowy o jakiejkolwiek rywalizacji. Tym samym zespół Asseco Prokom Sopot potwierdził swoją absolutną dominację na arenie krajowej. Nikt nie mógł z nimi zadrzeć. Jeśli natomiast chodzi o walkę o utrzymanie w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze Koszykówki, to raczej nie było tutaj żadnej walki. Górnik Wałbrzych okazał się zdecydowanie najgorszy i z dużą stratą punktową po prostu spadł z ligi. Walka o uniknięcie miejsca barażowego, czyli miejsca trzynastego w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć prezentowała się już znacznie, znanie lepiej. Jednak prawdę mówiąc, to mało którego kibica obchodzą rozstrzygnięcia w dole tabeli.
Trenerem, który zastąpił nieszczęsnego dla polskiej reprezentacji i przynoszącym jej same słabe wyniki był Paweł Janas. Jego zasługi można porównywać z osiągnięciami Engela, jednak jego awans do finwal mistrzostw świata nie był aż tak imponujący jak wyeliminowanie wszystkich rywali przez drużynę Engela. Awans był jednak stosunkowo pewny i Polska awansowała do niemieckiego mundialu w roku 2006 jako jedna z pierwszych drużyn starego kontynentu. Na samym mundialu nie powodziło się nam jednak dobrze i ponownie nie wyszliśmy z grupy, tym razem z jeszcze gorszym wynikiem niż podczas mistrzostw świata w Azji południowo wschodniej. Janas pozostał trenerem dość anonimowym, jednym z nielicznych trenerów historii, który nie organizował wielu niepotrzebnych konferencji prasowych, a obecnie piastuje on także stanowisko w PZNP, hoc troszkę niższe niż trener, który zapoczątkował erę wprowadzania drużyny polskiej do każdego mundialu po kolei – Jerzy Engel. Według reporterów Janas był jednym z najbardziej małomównych trenerów w historii polskiej piłki. Trenerem, który praktycznie najkrócej sprawował władze na stanowisku trenerskim w Polskim Związku Piłki Nożnej jest Zbigniew Boniek. Jego kadencja rozpoczęła się po mundialu w południowo wschodniej Azji i zwolnieniu Engela. Można powiedzieć, ze poprzeczka mimo zwolnienia była postawiona dosyć wysoko i aby Boniek utrzymał się na stanowisku szkoleniowca polskiej reprezentacji piłkarskiej potrzebny był pewny awans do mistrzostw starego kontynentu. Tak się jednak nie stało, Boniek wprowadził do kadry wielu nowych piłkarzy, wielu twierdzi ze w pewien sposób po znajomości, lecz Ci piłkarze nie sprawdzili się i pod wodza Bonka Polska zanotowała jeden z najgorszych okresów pod względem wyników piłkarskich. Na szczęście okres ten był stosunkowo krotki, a Boniek zasłynął jedynie z dobrej strony znajomością jeżyków obcych, czym nie mogli się pochwalić ani poprzedni ani kolejni trenerzy oraz licznymi znajomościami w sferze europejskiej, które dały Polsce pewne przywileje, jedna raczej krótkoterminowo i na dłuższa metę okres panowania Bonka można określić negatywnie. Za czasów Pana trenera Kazimierza Gorskiego nie było tak licznych zmian trenerskich jakie sa w reprezentacji narodowej robione obecnie. Ciężko jest spotkać trenera, gdyż zazwyczaj po większej imprezie albo w przypadku braku awansu w eliminacjach do większego turnieju trener jest automatycznie zwalniany ze stanowiska. Można tego typu decyzje związku akceptować lub krytykować. Krytycy twierdza, ze tego typu zmiany wprowadzają zmiany w reprezentacji i staje się ona tak zwana reprezentacja turystyczna, gdzie więcej czasu trener poświęca na zgranie się z zespołem niż na sama prace. Inni natomiast akceptują tego typu zmiany twierdząc, ze w przypadku osiągania słabych wyników potencjał naszej prezentacji nie jest w pełni wykorzystywany i być może w końcu uda się po ciężkich trudach znaleźć trenera, z którym zdobędziemy mistrzostwo świata i który znajdzie odpowiednich piłkarzy młodego pokolenia, którzy będą w stanie wałczyć z najlepszymi piłkarzami na świecie. Tendencje trenerskie się zmieniają i być może niedługo reprezentacje będą zmieniały trenerów co tydzień.
Nie ma co ukrywać, że sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć był dla zespołu Joventut Badalona naprawdę całkiem, całkiem udanym sezonem. Co prawda doszli oni jedynie do ćwierćfinału, jednak myślę, że to jest dla nich i tak naprawdę dość duży sukces. Nie ma co do tego chyba kompletnie żadnych wątpliwości. Joventut Badalona w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w fazie zasadniczej zajął piąte miejsce z dorobkiem dokładnie dwudziestu dwóch wygranych i dziesięciu porażek. Myślę, że taki wynik może i do końca zachwycający nie jest, jednak z drugiej strony patrząc przede wszystkim na kadrę tegoż klubu, to w moim przekonaniu jest to dla nich naprawdę bardzo, bardzo dobry wynik. W fazie play off udało im się dotrzeć do ćwierćfinału. Tam jednak musieli uznać wyższość Realu Madryt, a porażka z tą drużyną to na pewno nie jest żaden wstyd. Joventut Badalona w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zdobył o sto dwadzieścia dwa punkty więcej, niż stracił. Jest to zatem naprawdę w miarę przyzwoity wynik i nie trzeba się wstydzić. Widać więc, że sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w lidze hiszpańskiej był naprawdę bardzo, bardzo emocjonujący. Widać wyraźnie, że cztery drużyny, które zajęły pierwsze miejsca w fazie zasadniczej rozdały między sobą później również miejsca w fazie play off. Były to bowiem zdecydowanie najlepsze drużyny koszykarskie w Hiszpanii w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć i tak naprawdę to mało kto był w stanie z nimi w jakikolwiek sposób rywalizować. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć mistrzem Hiszpanii został Regal Barcelona. Nieoczekiwanie Real Madryt w fazie zasadniczej zajął dopiero czwarte miejsce a w fazie play off doszedł tylko do półfinału. Spodziewano się bowiem, że w finale zagra Real Madryt oraz FC Barcelona jak to bardzo często w historii ligi hiszpańskiej miało miejsce. Jednak stało się zupełnie inaczej. Widać zatem znakomicie, że sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć był w wykonaniu zespołów z hiszpańskiej logo ACB naprawdę bardzo, bardzo dobrym sezonem.