36Zespół Polpharma Starogard Gdański w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze koszykówki spisał się właściwie rzecz biorąc na miarę swoich możliwości. Udało im się w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Polskiej Ligi Koszykówki zająć nawet miejsce piąte. Jednak po fazie play- off już tak dobrze nie było. Zajęli oni bowiem dopiero miejsce szóste. Myślę, że w Polpharmie Starogard Gdański ambicje oraz marzenia były zdecydowanie, zdecydowanie wyższe. Nie ma chyba co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w fazie zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki Polpharma Starogard Gdański zajęła dokładnie piąte miejsce z dorobkiem czterdziestu dwóch punktów. Raczej niewiele im zatem brakowało do tego, aby zająć miejsce nawet drugie. Był to bowiem tylko jeden punkt różnicy. Polpharma Starogard Gdański wygrała dokładnie szesnaście spotkań, a przegrała ich równo dziesięć. Z całą pewnością miejsce to odzwierciedla ich obecną pozycję w Polsce. Asseco Prokom Sopot w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć nie wygrał tylko i wyłącznie rundy zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki, ale również całe mistrzostwo Polski. Z resztą udało im się to zrobić już po raz kolejny z rzędu. Tym samym udowodnili tylko, że naprawdę są najlepszą obecnie drużyną w Polsce. Udowodnili, że po prostu nie mają sobie obecnie równych. Dowodzi temu również chociażby fakt, że w finale Polskiej Ligi Koszykówki w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć rozbili PGE Turów Zgorzelec aż cztery do jednego. Nie dali im tym samym kompletnie żadnych szans. Trener Tomas Pacesas udowodnił tym samym, że w Sopocie wykonuje naprawdę bardzo, bardzo dobry kawał roboty. Godnie zastępuje na tym stanowisku byłego trenera Eugeniusza Kijewskiego. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Asseco Prokom Sopot miał dwa punkty przewagi w rundzie zasadniczej nad PGE Turowem Zgorzelec. Dwa punkty to w koszykówce naprawdę dość duża przewaga. Odrobić się do najwcześniej po dwóch kolejkach. Zespół PGE Turów Zgorzelec w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zajął drugie miejsce tak w rundzie zasadniczej, jak i w całych mistrzostwach Polski. Musieli oni uznać wyższość tylko i wyłącznie drużyny Asseco Prokom Sopot. Jednak po Turowie widać, że się ta drużyna rozwija. Już w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące siedem grali w finale Polskiej Ligi Koszykówki. Wówczas jednak również musieli uznać wyższość Asseco Prokomu Sopot. Turów Zgorzelec udowadnia tym samym, że jest jedną ze zdecydowanie najlepszych drużyn w Polsce. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. PGE Turów Zgorzelec w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze Koszykówki uzbierał dokładnie czterdzieści trzy punkty. Miał na koncie siedemnaście zwycięstw i dziewięć porażek. Prawdę mówiąc, to niewiele im zabrakło do tego, aby się w fazie zasadniczej znaleźć po za pierwszą czwórką sezonu. Ścisk w tamtym rejonie tabeli był bowiem naprawdę bardzo, bardzo duży. Wystarczy spojrzeć na tabelę Polskiej Ligi Koszykówki sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć aby się o tym przekonać.

Skateparki - w Polsce niestety skaterzy nie mają łatwo, dlatego też zwykle osoby uprawiające ten sport decydują się rozwijać w kierunku "street". Głównie dzieje się tak z powodu braku "miejscówek", czyli skateparków, albowiem by uprawiać "street", wystarczy (jak sama nazwa mówi) ulica. Mimo skateparki powinny powstawać, choćby ze względu na bezpieczeństwo, głównie dlatego, iż skateboardziści nie wybierają wcale mniej ruchliwych ulic (zwłaszcza, gdy w pobliżu miejsca zamieszkania nie ma takowej), wówczas to, co jest niejako oczywistym, stwarzają poważne zagrożenie dla siebie samych i ludzi, korzystających z danej ulicy. Wracając do tematu skateparków. Zasada ich budowy nie zmienia się od lat. Nadal królują w nich basenu, zarówno owalne, jak i o bardziej wymyślnych kształtach. W każdym "parku dla skate'ów" znajdą się również oczywiście rurki, do ćwiczenia grindów, czy też halfpipy, dla fanów verta. Początkowo skateparki były tworzone przez amatorów, jednak obecnie, w bardziej rozwiniętych krajach, sprawą ich budowy zajmuje się miasto (oczywiście to ludzie muszą dać odpowiedni bodziec do działania) lub prywatni inwestorzy. Jak każda subkultura, również skaterzy używają języka nie do końca zrozumiałego dla ogółu, ich "gwara" opiera się przede wszystkim na zwrotach angielskich. Wypiszmy kilka najczęściej spotykanych i używanych wraz z wyjaśnieniami. Deck - inaczej blat, jest to po prostu główna część deskorolki, czyli po prostu deska, do której przykręcone są osie i kółka. Nose - by przedstawić to obrazowo, jest to po prostu "dziób" deski, czyli przednia jej część. Tail - przeciwieństwo "nose", czyli tylna część deski, bardzo często eksploatowana przy trikach typu grind, czy też slide. Pro skater - profesjonalny zawodni, osoba, która zarabia jeżdżąc na desce, inaczej rzecz ujmując, zawodowiec. Switch - zamiana pozycji deski w trakcie jazdy, przednia noga wędruje na tył deski, a noga usytuowana z tyłu deski, wędruje na jej przód, oczywiście zmiana ta następuje nie na samej desce, ale jest wykonywana przez obrót całego ciała. Vert - jeden ze stylów jazdy, skupiony na jeździe na rampach (halfpipe'ach). Street - styl jazdy, polegający na jeździe i pokonywaniu przeszkód na ulicy. Tony Hawk urodził się 5 grudnia 1968 roku, w wieku 8 lat, jego starszy brat podarował mu pierwszą deskorolkę. Na poważnie Tony swą przygodę rozpoczął w wieku 12 lat, kiedy to znalazł pierwszego sponsora (Dogtown Skateboards). Już w wieku szesnastu lat, został mistrzem świata, co już wtedy wróżyło mu wielką karierę. W 1990 roku ożenił się ze swą narzeczoną Cindy Dunbar. W niedługim czasie przerwał swą karierę (po groźnym wypadku kiedy to uderzył głową o ramplę). Niestety wraz z przerwaniem kariery pojawiły się poważne problemy finansowe, Tony nie miał wyboru musiał wrócić do skateboardingu. Stworzył firmę Birdhouse Projects, niestety nie utrzymała się ona na rynku zbyt długo. Kryzys w jego życiu uderzył również w jego rodzinę - rozwiódł się z żoną, sprzedał dom. Na szczęście dla świata skateboardingowego nastały tłuste lata, Tony założył firmę produkującą ubrania dla skaterów - Hawk Clothing. W roku 1999 przyszedł na świat jego drugi syn Spencer. W tym samym czasie powstała kultowa już gra Tony Hawk's Pro Skater, która doczekała się do tej pory czterech części. Karierę skatera zakończył nad dobre w roku 1999 (po igrzyskach X-Games), jednak jak można było się spodziewać, Tony nie przestał jeździć, nadal szlifuje triki w swoim prywatnym skateparku. Reklama: Najlepsze odżywki stosowane w kulturystyce to białko i kreatyna