Myślę, że Regal Barcelona sezon tysiące siedem/ dwa tysiące osiem może zaliczyć naprawdę do całkiem, całkiem udanych. Wiadomo, że nie był to na pewno sezon idealny, jednak mogło się tutaj wydarzyć wiele nieprzyjemnych dla nich rzeczy. W fazie zasadniczej sezonu tysiące siedem/ dwa tysiące osiem hiszpańskiej ligi ACB zespół Regal Barcelona zajął dokładnie miejsce trzecie. Mieli oni aż pięć punktów straty do pierwszego Realu Madryt oraz tylko jeden punkty straty do Joventutu Badalona. Jednocześnie mieli aż dwa punkty przewagi nad miejscem czwartym w tabeli rundy zasadniczej sezonu tysiące siedem/ dwa tysiące osiem w hiszpańskiej lidze ACB. Trzeba zatem przyznać, że nie był to w ich wykonaniu sezon zły. Tym bardziej, że fazie play off poszło im jeszcze lepiej. Dotarli tam dosłownie aż do finału. Jednak musieli tam uznać wyższość drużyny przeciwnej przegrywając aż trzy do zera. W każdym razie sezon tysiące siedem/ dwa tysiące osiem dla Regal Barcelony był naprawdę dość dobry. Wiadomo, że liczyli oni na mistrzostwo, lecz nie można mieć wszystkiego na raz. W sezonie tysiące siedem/ dwa tysiące osiem hiszpańskiej ligi ACB zespół Saski Baskonia zdołał wywalczyć swój drugi w historii tytuł mistrzowski. Jednak trzeba otwarcie przyznać, że zdobycie tegoż właśnie tytułu na pewno nie przyszło im z łatwością. Musieli się oni naprawdę sporo natrudzić, aby go wywalczyć. Przede wszystkim, zespołowi Saski Baskonia w sezonie tysiące siedem/ dwa tysiące osiem hiszpańskiej ligi ACB stosunkowo dość słabo poszła faza zasadnicza. Zajęli oni tam bowiem dopiero miejsce czwarte tracąc do lidera, czyli oczywiście do Realu Madryt aż siedem punktów. Jednak po fazie play off mogą się oni czuć naprawdę bardzo, bardzo dobrze. Udało im się bowiem wywalczyć tytuł mistrzowski, co akurat w przypadku zespołu Sasko Baskonia zdarza się stosunkowo dość rzadko. Nie ma więc wątpliwości co do tego, że sezon tysiące siedem/ dwa tysiące osiem w hiszpańskiej lidze ACB okazał się dla nich naprawdę bardzo, bardzo dobry. Chyba każdy chciałby mieć takie sezony, jak właśnie zespół Saski Baskonia. Wiadomą rzeczą jest, że zespół Pamesa Valencia co roku ma bardzo dużą ochotę na mistrzostwo swojego kraju. I nie się im co dziwić. Mają bowiem naprawdę dość duży potencjał i w moim odczuciu stać ich na odnoszenie tych największych sukcesów w lidze hiszpańskiej. W sezonie tysiące siedem/ dwa tysiące osiem w hiszpańskiej lidze ACB zespół Pamesa Valencia odpadł w ćwierćfinale fazy play off z późniejszym mistrzem Hiszpanii, czyli z zespołem Saski Baskonia. Nie ma wątpliwości, że była to dla nich na początku dość duża porażka. Jednak nie oddali oni swojej skóry za darmo, ponieważ przegrali jedynie różnicą jednego meczu. Nie było to zatem jakoś szczególnie dużo. Faza zasadnicza sezonu tysiące siedem/ dwa tysiące osiem hiszpańskiej ligi ACB poszła im bardzo, bardzo podobnie. Zajęli w niej bowiem dokładnie piąte miejsce. Myślę, że owo piąte miejsce znakomicie odzwierciedla ich obecne możliwości jeżeli chodzi o ligę hiszpańską. Zatem sezon tysiące siedem/ dwa tysiące osiem zespół Pamesa Valencia zaliczy raczej zdecydowanie do normalnych.
Zespół Polpharma Starogard Gdański w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze koszykówki spisał się właściwie rzecz biorąc na miarę swoich możliwości. Udało im się w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Polskiej Ligi Koszykówki zająć nawet miejsce piąte. Jednak po fazie play- off już tak dobrze nie było. Zajęli oni bowiem dopiero miejsce szóste. Myślę, że w Polpharmie Starogard Gdański ambicje oraz marzenia były zdecydowanie, zdecydowanie wyższe. Nie ma chyba co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w fazie zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki Polpharma Starogard Gdański zajęła dokładnie piąte miejsce z dorobkiem czterdziestu dwóch punktów. Raczej niewiele im zatem brakowało do tego, aby zająć miejsce nawet drugie. Był to bowiem tylko jeden punkt różnicy. Polpharma Starogard Gdański wygrała dokładnie szesnaście spotkań, a przegrała ich równo dziesięć. Z całą pewnością miejsce to odzwierciedla ich obecną pozycję w Polsce. Asseco Prokom Sopot w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć nie wygrał tylko i wyłącznie rundy zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki, ale również całe mistrzostwo Polski. Z resztą udało im się to zrobić już po raz kolejny z rzędu. Tym samym udowodnili tylko, że naprawdę są najlepszą obecnie drużyną w Polsce. Udowodnili, że po prostu nie mają sobie obecnie równych. Dowodzi temu również chociażby fakt, że w finale Polskiej Ligi Koszykówki w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć rozbili PGE Turów Zgorzelec aż cztery do jednego. Nie dali im tym samym kompletnie żadnych szans. Trener Tomas Pacesas udowodnił tym samym, że w Sopocie wykonuje naprawdę bardzo, bardzo dobry kawał roboty. Godnie zastępuje na tym stanowisku byłego trenera Eugeniusza Kijewskiego. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Asseco Prokom Sopot miał dwa punkty przewagi w rundzie zasadniczej nad PGE Turowem Zgorzelec. Dwa punkty to w koszykówce naprawdę dość duża przewaga. Odrobić się do najwcześniej po dwóch kolejkach. Zespół PGE Turów Zgorzelec w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zajął drugie miejsce tak w rundzie zasadniczej, jak i w całych mistrzostwach Polski. Musieli oni uznać wyższość tylko i wyłącznie drużyny Asseco Prokom Sopot. Jednak po Turowie widać, że się ta drużyna rozwija. Już w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące siedem grali w finale Polskiej Ligi Koszykówki. Wówczas jednak również musieli uznać wyższość Asseco Prokomu Sopot. Turów Zgorzelec udowadnia tym samym, że jest jedną ze zdecydowanie najlepszych drużyn w Polsce. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. PGE Turów Zgorzelec w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Polskiej Lidze Koszykówki uzbierał dokładnie czterdzieści trzy punkty. Miał na koncie siedemnaście zwycięstw i dziewięć porażek. Prawdę mówiąc, to niewiele im zabrakło do tego, aby się w fazie zasadniczej znaleźć po za pierwszą czwórką sezonu. Ścisk w tamtym rejonie tabeli był bowiem naprawdę bardzo, bardzo duży. Wystarczy spojrzeć na tabelę Polskiej Ligi Koszykówki sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć aby się o tym przekonać.
Mogę się założyć, że zespół Indiana Pacers sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Central Division amerykańskiej ligi NBA nie zliczy do udanych. Jestem o tym niemalże w stu procentach przekonany. Nie ma takiej możliwości, aby byli oni z sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem amerykańskiej ligi NBA w Central Division zadowoleni. Nie udało im się bowiem zakwalifikować do fazy play off, a co roku chcieli by się w niej znaleźć. Jednak prawda jest taka, że bardzo, bardzo rzadko im się to udaje. Niestety, ale tak właśnie jest. W sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Central Division amerykańskiej ligi NBA zespół Indiana Pacers zajął dopiero trzecie miejsce z dorobkiem zaledwie trzydziestu sześciu punktów. To zdecydowanie zbyt mała liczba, aby zespół ten mógł w ogóle marzyć o tym, aby zagrać w fazie play off sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem amerykańskiej ligi NBA. Byli oni w stanie nawiązać walkę w Central Divison tylko i wyłącznie z zespołem Chicago Bulls, które dodatkowo miało do nich trzy punkty straty. Chyba więc już teraz kompletnie nikt nie będzie miał żadnych wątpliwości co do tego, że walka w Central Division w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem amerykańskiej ligi NBA była po prostu fatalna. Można powiedzieć, że walka toczyła się tylko o to, kto w Central Division w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem amerykańskiej ligi NBA zdobędzie miejsce trzecie, a kto czwarte. Jednak cała ta walka i tak była kompletnie bez sensu, ponieważ nie ważne było to, kto zdobędzie owo miejsce trzecie, a kto czwarte. Wszystko dlatego, że oba te miejsca po prostu nie miały kompletnie żadnych szans na wystąpienie w fazie play off w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem amerykańskiej ligi NBA. Widać więc znakomicie, że sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Central Division amerykańskiej ligi NBA nie był zbyt ciekawy. Powiem nawet, że większość z nas chciałby o tym sezonie jak najprędzej zapomnieć. I chyba w sumie słusznie, ponieważ nie było tutaj kompletnie czego oglądać. Był to sezon po prostu bardzo, bardzo słaby. Wystarczy spojrzeć na tabelę sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Central Division amerykańskiej ligi NBA, aby się przekonać o tym, że Milwaukee Bucks było zdecydowanie najsłabszym zespołem ligi. Co więcej, można nawet powiedzieć, że jest to jeden z najgorszych zespołów w całej lidze NBA. Nie ma co do tego praktycznie rzecz biorąc kompletnie żadnych wątpliwości. Widać to znakomicie chociażby właśnie po tabeli Central Divison w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem amerykańskiej ligi NBA. Widać tam bowiem, że Milwaukee Bucks ma zaledwie dwadzieścia sześć punktów na swoim koncie. To zdecydowanie zbyt niski wynik, aby myśleć w ogóle o rozpoczęciu walki o fazę play off, a co dopiero o grze w fazie play off. Oczywistą więc rzeczą jest, że zespołu Milwaukee Bucks w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Central Division amerykańskiej ligi NBA po prostu zabrakło w fazie play off. W ogóle oni sobie z tym nie poradzili. Do prowadzących w Central Division mieli oni trzydzieści trzy punkty straty. Jest to przepaść.
Sezon dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem dla zespołu Energa Czarni Słupsk był naprawdę całkiem, całkiem przyzwoity. Nie ma co do tego chyba kompletnie żadnych wątpliwości. Poradzili oni sobie na miarę swoich możliwości. Praktycznie rzecz biorąc rzeczą niemożliwą było podjęcie jakiejkolwiek walki z zespołami z pierwszych czterech miejsc. Jednak owo piąte miejsce w sezonie dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem Polskiej Lidze Koszykówki zdobyli oni naprawdę całkiem, całkiem pewnie. W ćwierćfinale fazy play off sezonu dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem Polskiej Ligi Koszykówki przegrali oni z Anwilem Włocławek jeden do trzech. To dobrze, że udało im się wygrać chociaż ten jeden pojedynek. A o tym, że naprawdę nieźle im się powiodło niech świadczy fakt, że w późniejszym okresie, czyli w półfinale Prokom Trefl Sopot niemiłosiernie męczył się z Anwilem Włocławek wygrywając cztery do trzech. Zatem widać, że Energa Czarni Słupsk sezon dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem Polskiej Ligi Koszykówki na pewno zaliczą do bardzo udanych. Wystarczy spojrzeć na tabelę sezonu dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem Polskiej Ligi Koszykówki, aby się przekonać o tym, że sezon ten był naprawdę raczej średnio interesujący. Zwłaszcza jeżeli chodzi o walkę w fazie zasadniczej sezonu dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem Polskiej Ligi Koszykówki. Różnice pomiędzy zespołami były dość sporę, więc ciężko tutaj jakąkolwiek walkę. W każdym razie nie ma wątpliwości co do tego, że w sezonie dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem znów najlepszą drużyna okazał się Prokom Trefl Sopot. Stała się to już niemalże tradycja. W sezonie dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem zaskoczył też niesamowicie BOT Turów Zgorzelec, który w fazie zasadniczej zajął miejsce drugie, co z całą pewnością również było dość dużą niespodzianką. Był to pierwszy tak dobry sezon tej drużyny. I od właśnie tego sezonu nie odchodzą oni już z czołówki ligowej regularnie grając w finale z Prokomem Trefl Sopot. Faza play off sezonu dwa tysiące sześć/ dwa tysiące siedem była już znacznie, znacznie ciekawsza.